Historia Gosi
Mam na imię Gosia lat49
Zanim zetknęłam się z Vianesse od dziecka cierpiałam na bardzo silne migreny, anemię wrzodziejące jelito, częste i mocne krwawienia z odbytu, do tego byłam dzieckiem wychowanym na antybiotykach i sterydach. W zasadzie lista chorób by się nie kończyła od alergii przez wieczne anginy, ciągłe zapalenia pęcherza do zapalenia mięśnia sercowego na tle reumatycznym. Jakieś 10 lat temu zdiagnozowano u mnie również chorobe dwubiegunowa co wiązało się z przyjmowaniem najróżniejszych psychotropów.
Od lat problemy ginekologiczne
Ponad 2 lara temu zdiagnozowano u mnie nowotworowe guzy na jajnikach. Silna anemia i szybki spadek masy ciała.
Pozytywne zmiany zaczęły następować po wdrożeniu koncepcji Vianesse aminokwasów i drażetek.
Uzbrojona w cierpliwość i stosująca się do zaleceń kuracji Vianess zaczęłam obserwować pozytywne zmiany.
Po badaniach ginekologicznych okazało się że nie ma śladu po guzach.
Na dzień dzisiejszy waga wzrosła energii wróciła,
Paznokcie silne i zdrowe jak nigdy wcześniej i do tego energia życia więcej energii i lepszą pamięć. O przeziębieniach już zapomniałam że były. W końcu przestały boleć stawy i choć mieszkam w kraju bardzo wilgotnym w końcu zapomniałam o bólu rąk czy nóg.
Dla osoby takiej jak ja która od dziecka biegała po wielu lekarzach i żyła w ciągłym bólu to zmiana bardzo duża zmiana w samopoczuciu i odzyskiwaniu sił i zdrowia również emocjonalnego i psychicznego.
Z serca polecam wszystkim którzy tak jak ja nie mieli radości z życia przez ciągłe odczuwanie bólu fizycznego czy braku chęci do życia powodu choroby psychicznej. Obecnie nie jestem na żadnych lekach więcej, ćwiczę i z uważnoscią słucham swoich potrzeb.
Piję dużo wody co było chyba najtrudniejsze żeby ją polubić a jednak można a codzienna chęć budzenia się do kolejnego dnia jest uczuciem wartym zastosowania koncepcji by przekonać się że znany są realne.
